03 stycznia 2015

"Moja mroczna strona" - Gabrielle Zevin



Tytuł: Moja mroczna strona  
Tytuł oryginalny: All These Things I've Done  
Seria: Czekoladowa trylogia, tom 1
Autor: Gabrielle Zevin
Wydawnictwo: YA!/Foksal
Data wydania: październik 2014
ISBN: 9788328014275
Liczba stron: 380
Cena: 39,99
Martyna - moja ocena: 7/10





"Są takie chwile, kiedy czekolada naprawdę jest odpowiedzią na wszystkie modlitwy."
 

Powyższy cytat pochodzi z jednej z książek i nie da się ukryć, że znajduje się w nim coś prawdziwego. Ale wyobraź sobie świat, w którym zarówno czekolada jak i kawa są zabronione. To właśnie taki obraz przedstawiła w swojej książce Gabrielle Zevin.
Czy udało mi się wyobrazić sobie wizję autorki?


Ania jest córką mafijnego bossa, który za życia stał na czele produkcji nielegalnej w Nowym Jorku czekolady. Po śmierci rodziców to ona staje się poniekąd głową rodziny, ponieważ jej prawny opiekun, czyli babcia, jest bardzo chorą kobietą i wszystkie obowiązki spadły na głowę nastolatki. Nie jest łatwo opiekować się najbliższymi, kiedy zostaje się skazaną za próbę otrucia byłego chłopaka. I choć pomoc w wydostaniu się z więzienia nadchodzi dość szybko, problemy wcale nie stają się przez to mniejsze.


Kiedy po raz pierwszy przeczytałam opis "Mojej mrocznej strony", nie byłam pewna, czy chcę przeczytać tę książkę. Później pojawiły się pierwsze recenzje, które stawiły powieść w dość neutralnym świetle. Wydawnictwo YA! kupiło mnie jednak już jakiś czas temu, bo nie pojawiła się jak dotąd ani jedna pozycja, której przeczytania bym żałowała, więc i tym razem postanowiłam zaryzykować. Nie będę ukrywać, że wpłynęła na to również okładka, która niby nie ma w sobie niczego nadzwyczajnego, a jednak przykuwa uwagę.


Gabrielle Zevin w swojej książce ukazała wizję świata z 2083 roku. Przedstawiła życie, w którym woda jest racjonowana, papier bardzo trudny do zdobycia, a czekolada i kawa całkowicie zakazane. Było to miłą odmianą i oryginalnym pomysłem na kreację futurystycznego świata, ponieważ nie można powieści zarzucić, że jest kolejnym "plagiatem" lub kopią, jakiekolwiek znanej wcześniej historii. Na okładce znajdują się co prawda nawiązania do "Ojca Chrzestnego", ale wydaje mi się, że jedyne podobieństwo między tymi tytułami wynika z obecności mafijnych wątków.

"Moja mroczna strona" zapowiadała się na typową młodzieżówkę, ale okazała się być czymś więcej. W tej książce to nie miłość gra pierwsze skrzypce, a mafijne porachunki, naciąganie prawa i walka o dobro rodziny oraz własne ja.
Ania zmaga się z naprawdę wieloma problemami - jej starszy brat jest lekko upośledzony, babcia przykuta do łóżka, a siostra ma zaledwie 13 lat. Główna bohaterka nie ma kłopotów finansowych, bo ojciec dzięki swoim nielegalnym interesom zapewnił jej dostatnie życie, ale przy okazji dorobił się także masy wrogów, którzy teraz bardzo chętnie zemściliby się na jego rodzinie i przejęli funkcję mafijnego szefa. 


Książka posiada sporo zalet, jak częste zwroty akcji, konstrukcja zdań i fabuły oraz charyzmatyczna główna bohaterka. Znalazłam jednak kilka zastrzeżeń. Wiele osób zarzuca autorce słaby styl i zbyt młodzieżowy język. Dla mnie nie stanowiło to problemu, gdyż dzięki temu bardzo łatwo przebrnęłam przez tę historię. Za największą wadę uważam jednak brak chemii w wątku miłosnym. Cieszę się, że nie był on motywem przewodnim książki, ale jednocześnie mam poczucie, że został zbyt słabo rozbudowany. Również dialogom brakowało odrobinę płynności i chwilami były one jakby wymuszone. Nie do końca podobało mi się też przedstawienie Ani jako odważnej, wyrazistej bohaterki, która momentami bywała strasznie infantylna. Wydaje mi się, że autorka spokojnie mogła pominąć tę cechę jej charakteru.

Podsumowując - "Moja mroczna strona" to dobra powieść sensacyjna z wartką akcją i ciekawą fabułą. Wielbiciele wątków kryminalnych będą zadowoleni, ale książka sprawdzi się również w roli młodzieżówki. Pewne elementy można było bardziej dopieścić, ale z racji tego, że to dopiero pierwsza część trylogii, zrzucam to na karb chęci rozbudzenia w czytelniku smaczku na więcej.
Ja całkiem dobrze bawiłam się czytając tę powieść i dlatego cieszę się, że drugi tom będę miała okazję przeczytać już całkiem niedługo. Tym bardziej, że zapowiada się naprawdę interesująco.





Za możliwość przeczytania dziękuję: