------------------------------------------------------------------------------
Autor: Paullina Simons
Tytuł: Jeździec Miedziany
Tytuł: Jeździec Miedziany
Tytuł oryginału: The Bronze Horseman
Seria/cykl wydawniczy: Jeździec Miedziany tom 1
Wydawnictwo: Świat Książki
Tłumaczenie: Jan Kraśko
Data wydania: 2007
ISBN: 978-832-470-76-52
Liczba stron: 720
Cena: 30 zł
Martyna - moja ocena: 9/10" - Na brzegu Kamy znalazłem prawdziwą miłość.
- Ja znalazłam ją na Sałtykowa-Szczerdina, kiedy siedziałam na ławce, jedząc lody.
- Nieprawda. Nawet mnie nie szukałaś. To ja znalazłem Ciebie.
Zapadło długie milczenie.
- Naprawdę mnie szukałeś?
- Całe życie."
Jest rok 1941, 17-letnia Tatiana Mietanowa wraz z rodziną słucha radiowego komunikatu rządowego, który ogłasza najazd Niemców na Związek Radziecki. W obawie o swój dalszy byt, rodzice wysyłają Tanię do sklepu, aby udała się po zakupy, które zapewnią im przetrwanie zbliżającej się wojny. To właśnie wtedy dziewczyna poznaje młodego oficera Armii Czerwonej Aleksandra Biełowa. Od pierwszej chwili rodzi się między nimi uczucie, lecz los całkowicie im nie sprzyja, ponieważ okazuje się, że starsza siostra Tatiany - Dasza, jest zakochana akurat w tym mężczyźnie. Czy uczucia dwojga młodych ludzi okażą się wystarczająco silne, aby przezwyciężyć wszystkie przeciwności losu? Czy znajdą sposób na to, żeby być razem?

Jakiś czas temu moja kuzynka poleciła mi tę pozycję i stwierdziłam, że spróbuję się przełamać i chociaż początki były trudne to w tym momencie nie mogę sobie nawet przypomnieć dlaczego.
Paullina Simons, autorka ksiązki urodziła się w Leningradzie, ale już w wieku 10 lat wraz z rodziną wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych. Pewne jest to, że wydarzeń opisanych w swojej książce nie przeżyła na własnej skórze. Przypuszczam, że opowiedzieli jej to rodzice i dziadkowie. Czy były to historie, które pozwoliły jej napisać autentyczną książkę o miłości i okrutnych warunkach systemu totalitarnego? Spore grono osób mówi, że nie, ponieważ wiele wydarzeń opisanych w powieści nie mogło mieć rzekomo miejsca. Według mnie natomiast wiedza autorki musiała być wystarczająco obszerna, ponieważ dla mnie - zupełnego laika historycznego, wszystko to, co napisała, było do bólu prawdziwe.
Wielokrotnie byłam przytłoczona opisanym w książce brakiem człowieczeństwa i życiem w bestialskich wręcz warunkach, ale wątek miłosny, który jest tu doskonale wpleciony w fabułę sprawiał, że czułam w sercu nadzieję. Nadzieję na to, że miłość może pomóc przetrwać wszystko.
,Prosiłeś mnie o słowo? Oto ono: NADZIEJA.”
Dawno już nie czytałam tak pięknej historii miłosnej. Tatiana i Aleksander to cudowna para i nie sposób ich nie pokochać. Co prawda problemów na drodze do bycia razem jest mnóstwo, właściwie jedna przeszkoda goni drugą, ale nie zniechęciło mnie to nawet przez moment. Wręcz przeciwnie - sprawiło to, że jeszcze mocniej zaciskałam kciuki i czekałam na dalszy bieg wydarzeń.

Powieść zdawała mi się jednak nieco dłużyć podczas czytania drugiej księgi ("Jeździec Miedziany" podzielony jest na trzy księgi), bo o ile lubię sceny erotyczne w książkach, o tyle tutaj to w moim odczuciu nie zadziałało. Było tego zbyt wiele, zbyt często i zbyt nieporadnie. To właśnie ta księga sprawiła, że oceniłam całość na 9, a nie 10. Lekki minus jest też za zakończenie, którego przyznam szczerze, nie zrozumiałam.
Nie doszukałam się jednak niczego więcej co mogłoby mnie zniechęcić.
Bohaterowie są tu ciekawie dobrani i dobrze scharakteryzowani, akcja trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej chwili, a styl autorki jest niezwykle plastyczny.
Faktem jest, że dzieło to bywa w niektórych momentach odrobinkę patetyczne i naiwne, ale nie uważam tego za nic złego, bo według mnie jest to lektura, która ma wzruszać czytelnika, a nie uczyć i zmuszać do głębokich refleksji.

Czy polecam? Z czystym sumieniem!
Czy sięgnę po kolejny tom? Przez 715 stron byłam pewna, że nie, bo czułam się usatysfakcjonowana tym, co przeczytałam, jednakże po ostatnich kilku stronach zmieniłam zdanie i właśnie za chwilkę zabiorę się za tom drugi.
Czy zamierzam wrócić kiedyś do tomu pierwszego? Z całą pewnością!